Rejs „Echa Kresów po „Morzu Kultury”

„płynąć, płynąć płynąć w pochodzie (…)

  płynąć, płynąć pokoleniami

  ze zdartymi od krzyku ustami …”

                                          Leszek A. Moczulski

 

Szczecin_2019_wyr_mOch, jakież były to zmagania. Każdy występ inny, choć każdy wzmocniony energią i emocjami wykonawców. Sami wydobywaliśmy ostatnie pokłady mocy i ekspresji, tak, że ze sceny schodziliśmy mokrzy od potu lecz z uczuciem spełnienia. Ładunek, jaki niosła ze sobą każda wykonywana pieśń, rzutował na słuchaczy, a ich odbiór był równie emocjonalny. „Wrodzona skromność” nie pozwala nam nie wspomnieć o aplauzie, który zdobyliśmy po zaprezentowaniu zuluskiej Siyahamby. I gdyby przyznawano nagrodę publiczności zapewne byłaby naszym udziałem. Stanęliśmy przed usytuowanym Jury i dodatkowo pośród wyjątkowych chórzystów z ogromnym doświadczeniem scenicznym. Reprezentanci dużych miast: Wrocławia, Łodzi, Gorzowa Wielkopolskiego, Mińska, Koszalina i my stawiający na tej scenie pierwsze kroki.

Damskie jurorki:

•  Dorota Serwa – dyrektor Szczecińskiej Filharmonii, wykładowca PAN;

•  Dorota Wojnowska – dr Sztuk Muzycznych, chórmistrz, logopeda;

•  Iwona Wiśniewska-Salamon – dr habilitowany sztuki muzycznej, wykładowca akademicki, dyrygentDSC_1190_m

pomimo ostrej konkurencji zauważyły „Echo Kresów” przyznając mu zaszczytne wyróżnienie w kategorii chórów mieszanych za utwory: „Szła dzieweczka” oraz „Bywaj dziewcze zdrowe”, „ Rosas Pandan”, Siyahamba” w aranżacji dyrygenta Adama Wołkowskiego.

Większość z 12 chórów uczestniczy w tym międzynarodowym festiwalu od początku jego edycji. Czuliśmy się jak nieopierzone kurczaki, na chwiejnych nogach, przy stojących obok gigantach. Trzeba bowiem powiedzieć o ich wykształceniu muzycznym, o wieloletnich tradycjach śpiewaczych sięgających nawet XIX wieku w przypadku Stowarzyszenia Śpiewaczego Harmonia z Łodzi laureata Grand Prix.

Ale przecież festiwal, to nie tylko konfrontacja umiejętności, ale również rozbudzanie zamiłowania do śpiewu i okazja do spotkania osób o takich samyDSC_1267_mch zainteresowaniach, zamieszkujących Polskę i Europę. Spoiwem łączącym wszystkich występujących seniorów była pasja do śpiewania, ponieważ drzemiące w ludziach talenty należy rozwijać w każdym wieku. Szczecińskie Międzynarodowe Muzyczne Zmagania Seniorów zmusiły nas 11 października 2019 roku na wejście o kilka szczebli wyżej po drabinie doboru repertuaru. Z kresowych horyzontów sięgnęliśmy klasycznego nieba. Dało nam to wiarę w nasze umiejętności i uczucie spełnienia.

Na deser organizatorzy zaserwowali uroczy spektakl w wykonaniu Uniwersytetu Trzeciego Wieku ze Stargardu pod tytułem „SzeherezaDSC_1275_mda czyli Disco Polo Live czyli Tragedia Narodowa w 3 aktach” oraz konferencję dotyczącą zdrowego i aktywnego życia seniorów. Intensywny, artystyczny dzień dodatkowo uzupełniły koncerty uczestników festiwalu w Muzeum Narodowym w Szczecinie. Przed nami jeszcze Festiwal Piosenki Seniorów w Komprachcicach i zapowiedziany wcześniej koncert w Sławięcicach.

Życie jest piękne dla tych, co wiosłują na falach kultury!

 

 

 

Małgorzata Skrzypczak

Anna Woś

Zapraszamy również do naszej galerii - link

Plon niesiemy, plon…

„Plon niesiemy, plon.

W gospodarza dom.

Żeby dobrze plonowało,

po sto korcy z kopy dało.

Otwierajcie szeroko wrota,

Bo już skończona w polu robota” 

A jak skończona w polu robota, to czas na Święto Plonów, na Dożynki. 31 sierpnia br. na zaproszenie p. Poseł Katarzyny Czochary chórzyści „Echa Kresów” zaśpiewali w Moszczance. Przywitał nas p. Sołtys Mieczysław Partyczny, życząc zebranym dobrej zabawy. Zboże zebrane daje gwarancję, że nie zabraknie chleba, więc można się cieszyć i zabawić. Przygotowaliśmy więc na ten dzień radosny repertuar. Na początek zaśpiewaliśmy „Kraj rodzinny matki mej”, bo zwykle tym utworem rozpoczynamy nasze koncerty, a następnie wesołe piosenki lwowskich batiarów. Był więc spacer po Lwowie w kilku utworach, była przejażdżka dorożką z fiakrem, była zabawa u Bombacha i u Weteranów, Jóźku pohulał po scenie, nie zabrakło pretensji do p. Karolka a także piosenka o kwiatach i o chlebie kulikowskim i jeszcze kilku innych kresowych utworów. A dziękując  za tegoroczne zbiory zaśpiewaliśmy „Siya hambę”  Bogu na chwałę.

Maria Pławiak.