Gdy Bóg wezwie do siebie…

„Niezbadane są Twe wyroki
Boże Świetlistooki
A godzić się z nimi muszę (…)”

~Elżbieta Polanowska

p_Ania

Nam jednak, ciężko pogodzić się z odejściem naszej koleżanki – Ani Placek.

Urocza, taktowna, ciepła i bardzo kobieca. Zawsze obecna z koszem pełnym dobrych słów, które rozdawała niczym precle preclarka z Pohulanki.

Odeszła cichutko do raju, by zasilić tam chóry sopranów i potężne lobby kresowe. Zaśpiewamy jednym głosem Jej ulubione „Wierne Madonny”, gdy będziemy Ją żegnać w sobotę, 6 kwietnia 2019 roku w Dobieszowicach.

Liczymy, iż „obejrzysz się jeszcze z wysoka (…), raz jeszcze ku nam zwróć oczy (…), gdy cisza wokół nastanie – klękniemy, zmówimy za Ciebie Wieczne Odpoczywanie”.

 

— Koleżanki i koledzy z chóru „Echo Kresów”