To nie był sen!

 

Głuchołazy_plakat_2019_m

Parafrazując tekst piosenki „Lwowska niedziela”, którą śpiewa nasz kolega Jurek Zabłocki: „Była niedziela, upalna, czerwcowa… Hulali my se tym razem przez Głuchołazy, a nie przez Lwów. Śpiewalim w parku, gdzie kwiaty pachnieli i ludzi mrowie klaskało, bawiło si  (…)” – można byłoby pokrótce opisać ostatni nasz występ w ramach cyklicznej, głuchołaskiej imprezy „Lato w Muszli Leśnej”. Pełne słońce pieściło widzów, nas natomiast niosły dźwięki, wygrywanych przez maestra Adama Wołkowskiego, kresowych melodii. Przez sto minut dostarczaliśmy rozrywki nie tylko muzycznej. Batiarskie żarty, przypomniane sytuacje prosto z lwowskiej ulicy – rozśmieszały wszystkich.  Oklaski jak u Rubika sprawiały dodatkowy wzrost temperatury. Miłym akcentem po koncercie było spotkanie z nestorem „Echa Kresów” – Arturem Fiałkowskim. Mimo uciążliwości przyjechał trwać z nami i śpiewać. Niespodzianek miało być więcej. Wśród uczestników kulturalnego popołudnia znalazła się Pani Maria Łacna – poetka od 15 lat mieszkająca w Nowym Yorku. Zauroczona czasem spędzonym z nami, skierowała do nas wiele ciepłych słów. Luźne spotkania z widzami po występie bardzo nas uskrzydliły i były potwierdzeniem sensowności naszej pracy. „(…) wiemy „na sicher”, że przyjdzie znów taka cudna niedziela, gdzie znów zobaczym kresowy lud (…)” TA JOJ!!!

 

Anna Woś

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

UWAGA: poniżej znajduje się zabezpieczenie antyspamowe. W puste pole należy wpisać liczbę, tak, by równanie się zgadzało.

+ 8 = 9

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>