Plon niesiemy, plon…

„Plon niesiemy, plon.

W gospodarza dom.

Żeby dobrze plonowało,

po sto korcy z kopy dało.

Otwierajcie szeroko wrota,

Bo już skończona w polu robota” 

A jak skończona w polu robota, to czas na Święto Plonów, na Dożynki. 31 sierpnia br. na zaproszenie p. Poseł Katarzyny Czochary chórzyści „Echa Kresów” zaśpiewali w Moszczance. Przywitał nas p. Sołtys Mieczysław Partyczny, życząc zebranym dobrej zabawy. Zboże zebrane daje gwarancję, że nie zabraknie chleba, więc można się cieszyć i zabawić. Przygotowaliśmy więc na ten dzień radosny repertuar. Na początek zaśpiewaliśmy „Kraj rodzinny matki mej”, bo zwykle tym utworem rozpoczynamy nasze koncerty, a następnie wesołe piosenki lwowskich batiarów. Był więc spacer po Lwowie w kilku utworach, była przejażdżka dorożką z fiakrem, była zabawa u Bombacha i u Weteranów, Jóźku pohulał po scenie, nie zabrakło pretensji do p. Karolka a także piosenka o kwiatach i o chlebie kulikowskim i jeszcze kilku innych kresowych utworów. A dziękując  za tegoroczne zbiory zaśpiewaliśmy „Siya hambę”  Bogu na chwałę.

Maria Pławiak.