Ostatnie informacje
Sponsor strategiczny


Kategorie
Archiwa
Październik 2020
P W Ś C P S N
« wrz    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Aktualności

Żegnamy Romana

„Porzuciłeś rodzinę, przyjaciół krąg drogi
Wszystko co kochałeś gorąco i szczerze
I odszedłeś na wieczność za mogilne progi…”

Roman_Michalski_1

W naszych myślach zagościł na zawsze. Trudno wygasić w pamięci dżentelmena, który wniósł w szeregi „Echa Kresów” radość życia, zapomniane przez współczesnych dobre maniery, niespotykany szacunek do płci pięknej i przede wszystkim czerpanie przyjemności ze wspólnego śpiewu.

Pięć lat temu przyjechał do Kędzierzyna-Koźla z kasztelańskiego grodu – Santoka za swoją miłością. Dla niej porzucił dotychczasowe życie w spokojnej miejscowości koło Gorzowa Wielkopolskiego, chór, który sam założył i którym się opiekował. „Było warto!” – odpowiadał na nasze pytanie o słuszność decyzji. Muzyka połączyła dwoje cudownych ludzi, dwoje chórzystów. Wszyscy cieszyliśmy się ich szczęściem. Roman kojarzyć się będzie zawsze z harmonijką ustną, z którą nigdy się nie rozstawał. Na niej wygrywał Heni najpiękniejsze melodie, a my korzystaliśmy z jego umiejętności muzycznych. Miał świetny słuch i dobrze odnajdywał się w grupie naszych tenorów. Wartościowy i uczynny kolega, darzony przez nas sympatią.

Romku, niech anielskie chóry zrobią miejsce dla Twojego talentu. Norwidowskie „trąby długie w łkaniu aż się zanoszą…”, a my z nimi.

ŻEGNAJ !

Koleżanki i koledzy z „Echa Kresów”

Wracamy!!!

„Nadejszła wiekopomna chwiła! – jak mawiał Kazimierz Pawlak – „Mineli te czasy, kiedy miał ja koszyk granatów i karabina.” I całe szczęście minęły też czasy ostrej kwarantanny. Kochani! Zaczynamy! Z wielką radością informujemy, że „Echo Kresów” wznawia swoją działalność. Próby w środy o godzinie 15:00, a w piątki o 9:00 ruszają ze zdwojoną mocą, choć w dużym reżimie sanitarnym. W trosce o zdrowie i nasze bezpieczeństwo spotykamy się w sekcjach, siedzimy w bezpiecznej odległości, dezynfekujemy dłonie i używamy maseczek. Duchem silni rozpoczynamy realizować nasze projekty i powzięte zobowiązania.
Mamy jeszcze najważniejszą informację: SZUKAMY osób, które sercem są w patriotycznym i kresowym klimacie (chociaż takiej konieczności nie ma), ale na pewno uwielbiają śpiewać! Szczególnie zależy nam na tenorach i basach!
PRZYBYWAJCIE! „Przytulimy” każdego, komu śpiew bratem, a stanie na scenie – przeznaczeniem.

Zawieszenie działalności Chóru

Szanowni Państwo,
w związku z decyzją Władz Rzeczypospolitej Polskiej od 12 marca 2020 roku do odwołania zawieszamy wszelką działalność, a zwłaszcza koncertową, chóru „Echo Kresów”. Liczymy na Państwa zrozumienie.
Wszystkim kresowiakom, melomanom, naszym sympatykom życzymy sił, zdrowia oraz odporności na wszelkie wirusy i prosimy o pozostanie z nami w wirtualnym kontakcie.
Do rychłego zobaczenia!
Stowarzyszenie Przyjaciół Chóru ” Echo Kresów”

Zasnął batiar z Buczacza…

 

„A kiedy go z wami nie będzie – (…)

(…) Niech tam orły dziobami pieśń skraszą,

A teorban piosenkę zakwili…

Bo o wolę on waszą i naszą

Śpiewał – zanim odpoczął w mogile…”

                                               Zygmunt Rumel

Artur_6_m1

 

 

 

 

ARTUR FIJAŁKOWSKI

 

 

 

 

 

Oj, jak on śpiewał! Nasz bas, który był filarem męskiego trzonu chórzystów od samego początku istnienia, urodził się 6 sierpnia 1934 roku na Podolu. Otoczony lasem bukowym i otulony błękitną wstążką wijącej się Strypy, Buczacz był świadkiem dzieciństwa i młodości Artura. Kresowiak z krwi i kości, który tęsknotę za swoją „Małą Ojczyzną” wyrażał w licznych wierszach i  wspomnieniach. Zarażał nas śpiewem. Jego batiarskie wykonania piosenek ze śpiewnym, kresowym akcentem były nie do podrobienia.

Zmarł 27 marca 2020 roku. Nie doczekał naszego Cynowego Jubileuszu, chociaż mocno wierzył, że będzie oklaskiwał ulubione piosenki: „Ta joj, ta Jóźku”, „Tylko we Lwowie”, „Rulaj” itp., bo zdrowie już nie pozwalało na sceniczne występy. Miał serdeczny kontakt z ludźmi. Pasjonat historii zawsze życzliwy i otwarty. Cieszył się powszechną sympatią. Do ostatnich chwil swojego życia miał kontakt z członkami naszego chóru.

Panie, Stwórco naszych losów – przyjmij do swej chwały Artura i pozwól mu w niebie odpocząć.

A Ty Arturze, „pozdrów lwoskich tyż batiarów, takich Jóźków, jak i ja”.

Anna Woś