Archiwa dzienne: 1 czerwca 2015

„I CHOĆ ŻYJEMY W OJCZYSTYM GRONIE – W SERCU NIE GAŚNIE KRESOWY PŁOMIEŃ”

„Wróćmy tam, dokąd serce dziś tęskni i marzy…” pisał Wiktor Budzyński, twórca Wesołej Lwowskiej Fali.

Serca „Echa Kresów” 30 maja wraz z 26 zespołami i ponad 300 wykonawcami przeniosły się w krainę kresowej tęsknoty, na ulice wesołego i rozśpiewanego Lwowa za sprawą XXIII Regionalnych Spotkań Wykonawców Piosenki Kresowej w Gorzowie Wielkopolskim. Tym razem „Kresoviana 2015″ rozbrzmiewała w gorzowskim Parku Róż.

Mimo pogody w deseń naszych batiarskich kamizelek – publiczność dopisała i bawiła się do samego końca.
„- Nie obiecuje Wam gruszek na wierzbie, ale wierzę w Was. Nie liczcie na wygraną. Nikt nie wygrywa w tym samym miejscu dwa razy pod rząd”
A mimo to pojechaliśmy, bo śpiew jest naszą pasją i miłością.

„Echo Kresów”, na przekór słowom Adama Wołkowskiego, zakwitło ponownie na deskach gorzowskiego festiwalu. Główny Puchar Prezydenta Miasta Pana Jacka Wójcickiego powędrował do rąk Józefa Drozdowskiego – naszego solisty za wykonanie utworów: „Kresowy płomień” i „Tyle jest miast”, a potem posypały się kolejne nagrody: dla Chóru za „Dumkę na szczęście” i „Matkę Białego Orła” oraz solistki – Anny Woś we wzruszającej „Piosence o cmentarzu Łyczakowskim” i utworze „Ta panie Karolku”. Organizatorzy wychodząc na przeciw oczekiwaniom wiwatującej i gorąco oklaskującej nas publiczności poprosili „Echo Kresów” o specjalny, pozakonkursowy, prawie godzinny występ. Syciliśmy słuchaczy różnorodnym repertuarem,w którym poruszyliśmy najczulsze struny kresowej duszy, ale też obudziliśmy drzemiący głęboko w sercach humor, radość i batiarską syrdeczność.

Pod niejedna powieką zakręciła się łza tęsknoty za „…tamtą wodą, za tamtą rzeką, za tamtym domem… hen tam daleko”. Ten dzień wymknął się spod kontroli, burząc zaplanowany precyzyjnie przez naszego maestro plan. Telefonom nie było końca, a pilot czekał już na nas na rogatkach. Jak można było odmówić widowni i organizatorom XX Regionalnego Przeglądu Zespołów i Grup Śpiewaczych „Pejzaż Muzyką Malowany” w Gościeszowicach. Gminne Centrum Kultury gościło 20 wykonawców, a zwieńczeniem imprezy był nasz koncert.

Dyrygent Adam Wołkowski planując repertuar występu tym razem postawił na radość i zabawę. Do tańca widownię porwała „Mańka”, „Rulaj”, „Bal u weteranów” i inne wesołe piosenki. Podczas wykonywania utworu „Ta panie Karolku” okazało się, że realny Pan Karolek żywo reaguje na wyśpiewywane przez Annę Woś uwagi dotyczące płci odmiennej. Atmosfera mimo wieczornego chłodu była gorąca, a miejsce wyjątkowo gościnne. Pomysłodawczyni przeglądu Pani Janina Wilga stara się chronić od zapomnienia pieśni ludowe i patriotyczne. Wracaliśmy zmęczeni, ale usatysfakcjonowani, bo radość ze wspólnego spotkania i śpiewania jest wartością nieocenioną.

I tak płynąc na fali sukcesów już 12 czerwca uświetnimy w Opolu Wojewódzkie Dni Kresowe. Nasz czerwcowy kalendarz pęka w szwach. Patron Chóru – Zarząd Główny Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich zaprosił na występ 4 lipca do Wrocławia, gdzie bije serce Lwowa. Wierne Madonny Kresowe zabrzmią na jasnogórskim wzgórzu jako credo. 5 lipca na Światowym Kongresie Kresowian nie zabraknie polskiego pacierza, „Matki Białego Orła, Czerwieni i Bieli” w naszym wykonaniu. PRZYBYWAJCIE!

Anna Woś