Ostatnie informacje
Sponsor strategiczny


Kategorie
Archiwa
Marzec 2016
P W Ś C P S N
« lut   maj »
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Archiwa miesięczne: Marzec 2016

Wielkanocny czas…

wielkanoc8_1W moim domu, o kresowych korzeniach, święta były znaczącym wydarzeniem. Wszyscy starali się spędzić czas z najbliższymi, przy wspólnym stole. Królowały typowe wielkanocne potrawy, od zapachu których, dostawaliśmy zawrotu głowy. I nie ważne było, jakiej zasobności byli członkowie rodziny, każdy starał się odświętnie ubrać, a przede wszystkim uczestniczyć we wszystkich zajęciach przygotowujących do Niedzieli Zmartwychwstania. Tradycja w każdym wymiarze życia była skrzętnie podtrzymywana. Naczelnym akcentem była wewnętrzna gotowość do przeżywania najważniejszego święta chrześcijan, dlatego w tym czasie sprawą wagi pierwszorzędnej było pojednanie z drugim człowiekiem. Tato powtarzał: nawet jeśli zawiniłaś w malutkiej części, masz zrobić wszystko, by pojednać się i przebaczyć. „Przebaczenie nie sprawi, że  druga osoba stanie się niewinna, uczyni natomiast, że Ty staniesz się wolna.” Każdy Kresowiak „pościł, i rekolekcye w Wielki Post odprawiał… i do ust nic nie brał, póki się z nami nie podzielił jajkiem” – pisał Wincenty Pol. Trudno pozbyć się wspomnień, a zwłaszcza w chwilach wyjątkowych dla wierzącego Polaka.

Od lat jakże długich i trudnych
Wciąż ta sama na sercu troska:
Że tam gdzieś – zostały trzy ziemie:
Wileńska, Wołyńska i Lwowska.

/Feliks Konarski/

 

Wszystkim Kresowianom, jak świat długi i szeroki, ślemy życzenia,  aby Cud Zmartwychwstania wniósł w nasze życie wiarę, nadzieję i miłość, niech przemieni nasze serca tak, by zgorzknienie, zapalczywość i nieprzebaczenie nie zatruwało nam życia. Pokój Zmartwychwstałego Chrystusa niech przepływa przez nas gorącym strumieniem.
Kochani! Jako kresowianka w drugim pokoleniu, stale szukam źródeł, z których mogę czerpać wiedzę o świecie dla mnie odległym. Czytając wspomnienia z dawnych  lat i te współczesne zgłębiam arkana „bałaku”. Wpadła mi w ręce taka „perełka” doskonale pasująca do tego świątecznego okresu:

 

„Aby Wam wszystkim z okazji Świąt Wielgiejnocy nigdy zihir nie zabrakło empli, sumyra, mijodu,
aby nikt Was nigdy nie pukiwał ani zbryzgał ani zelepuchy nie wciskał.
Abyśta harowali ni na forant ali na majland.”
/Muzeum Lwowa i Kresów/
Dzieląc się nią jak jajkiem całje rączki i padam do nóżek!
Anna Woś