Archiwa dzienne: 29 czerwca 2019

Ruszamy na warsztaty!

Ty mówisz – „już jestem stary,

            nic już zrobić nie mogę,

            już teraz nic się nie zdarzy,

            przebyłem już swoją drogę”.

                                                           Maria Łacna

Niech tak mówią inni, ale nie my! „Echo Kresów” ma tyle jeszcze do zrobienia i szerokie plany, że nie straszne nam upały, rwanie w kościach czy zmęczenie. Ruszamy doskonalić głosy, pracować nad nowym repertuarem, śpiewać, koncertować i burzą mózgów stworzyć nowy program.  Czeka na nas Sława i jej okolice, a wraz z nią sława na okolice. Obiecujemy relację z warsztatów już po powrocie. Wszystkim naszym sympatykom, kibicom i fanom życzymy radosnych urlopowych dni i prawdziwego wypoczynku! Do zobaczenia!

Anna Woś

To nie był sen!

 

Głuchołazy_plakat_2019_m

Parafrazując tekst piosenki „Lwowska niedziela”, którą śpiewa nasz kolega Jurek Zabłocki: „Była niedziela, upalna, czerwcowa… Hulali my se tym razem przez Głuchołazy, a nie przez Lwów. Śpiewalim w parku, gdzie kwiaty pachnieli i ludzi mrowie klaskało, bawiło si  (…)” – można byłoby pokrótce opisać ostatni nasz występ w ramach cyklicznej, głuchołaskiej imprezy „Lato w Muszli Leśnej”. Pełne słońce pieściło widzów, nas natomiast niosły dźwięki, wygrywanych przez maestra Adama Wołkowskiego, kresowych melodii. Przez sto minut dostarczaliśmy rozrywki nie tylko muzycznej. Batiarskie żarty, przypomniane sytuacje prosto z lwowskiej ulicy – rozśmieszały wszystkich.  Oklaski jak u Rubika sprawiały dodatkowy wzrost temperatury. Miłym akcentem po koncercie było spotkanie z nestorem „Echa Kresów” – Arturem Fiałkowskim. Mimo uciążliwości przyjechał trwać z nami i śpiewać. Niespodzianek miało być więcej. Wśród uczestników kulturalnego popołudnia znalazła się Pani Maria Łacna – poetka od 15 lat mieszkająca w Nowym Yorku. Zauroczona czasem spędzonym z nami, skierowała do nas wiele ciepłych słów. Luźne spotkania z widzami po występie bardzo nas uskrzydliły i były potwierdzeniem sensowności naszej pracy. „(…) wiemy „na sicher”, że przyjdzie znów taka cudna niedziela, gdzie znów zobaczym kresowy lud (…)” TA JOJ!!!

 

Anna Woś