kropla

Kropla…

aut. Jarosław Jurkowski

Na ręce siostry Barbary Hrynyszyn ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi spłynęła „kropla” finansowej pomocy prosto z gorących, kresowych serc chórzystów i członków naszego Stowarzyszenia. W niewielkiej miejscowości Bóbrka na Ukrainie siostry prowadzą sierociniec dla dzieci. Otacza ich morze, a raczej ocean potrzeb. Ich działalność dla dobra „tych najmniejszych” często graniczy z cudem. Bo czy można za 900 hrywien miesięcznej emerytury utrzymać dom wypełniony gwarem kilkunastoosobowej gromadki ? Samo zapewnienie stałego dopływu prądu to wydatek 1200 hrywien. A gdzie reszta ? Łatanie dziurawego budżetu jest wielkim wyzwaniem dla siostry Barbary i jak sama mówi, tylko dzięki ludziom dobrej woli problemy finansowe dają się „zacerować”. Często bywa też tak, że do drzwi sierocińca pukają dzieci szukające doraźnej pomocy i wielkiego serca. „Trio Bożych Aniołów” w osobach trzech pracujących tam sióstr, każdą poranioną i opuszczoną małą istotę na tamtej dalekiej, ale nam nieobcej ziemi, otacza skrzydłami DOBRA i MIŁOŚCI. Mamy nadzieję, że ta kropla jaką udało nam się zebrać i wylać na ich ręce, przyczyni się do wsparcia prowadzonego przez nich wspaniałego dzieła. Na spotkanie z siostrą Barbarą zorganizowane przez Stanisława Mroza udała się w naszym imieniu Prezes Stowarzyszenia – Janina Makarewicz. Karol Wojtyła powiedział, że „dłonie są krajobrazem serca” i taki krajobraz rozpostarł się między Bóbrką a Kędzierzynem-Koźle.